Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Airline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Airline. Pokaż wszystkie posty

Latanie coraz droższe

British Airways Boeing 777 in 1984-1997 Landor...Image via Wikipedia

Jeśli planujesz podróż zagraniczną samolotem, kup bilety jak najszybciej - radzi "Rzeczpospolita". I nie licz na tanie linie.
Tendencja taniejących biletów skończyła się - wieszczy gazeta. Nawet największe linie lotnicze nie są bowiem w stanie obniżać cen bez końca.Tym bardziej, że nawet one mają poważne problemy finansowe.

Nawet klasa biznes drożeje


British Airways w I kwartale tego roku miało stratę 401 mln funtów, niemiecka Lufthansa - 256 mln euro, a Air France/KLM - aż 500 mln euro. Tanie linie mają jeszcze poważniejsze problemy.

- Nie ma co liczyć na to, że akcjonariusze będą akceptowali powiększające się straty - mówi gazecie Anna Ingham-Grant, odpowiedzialna w British Airways za Europę Środkową i Wschodnią. British Airways już podwyższa ceny, zmniejszyło też dostępność najtańszych miejsc w swoich samolotach. Podrożały bilety nawet w klasie biznes i pierwszej, które najtrudniej zapełnić.


tvn24

Reblog this post [with Zemanta]

Tanie bilety lotnicze odchodzą w przeszłość

former Headquarter of Lufthansa, CologneImage via Wikipedia

inie lotnicze zapowiadają podwyżki cen. Te linie, którym udało się przetrwać kryzys.

Jeśli ktoś planuje podróż zagraniczną, powinien kupić bilety jak najszybciej. Nawet największe linie lotnicze nie są w stanie obniżać cen bez końca. Tym bardziej że nawet one mają poważne problemy finansowe. British Airways w I kwartale tego roku miały stratę 401 mln funtów, niemiecka Lufthansa – 256 mln euro, a Air France/KLM aż 500 mln euro.

– Nie ma co liczyć na to, że akcjonariusze będą akceptowali powiększające się straty – mówi Anna Ingham-Grant, odpowiedzialna w British Airways za Europę Środkową i Wschodnią. – BA już podwyższa ceny, zmniejszyła dostępność najtańszych miejsc w swoich samolotach. Podrożały bilety nawet w klasach biznes i pierwszej, które najtrudniej nam zapełnić – dodaje.Marek Sławatyniec, dyrektor Aviareps – firmy reprezentującej kilkanaście linii lotniczych, potwierdza, że dubajskie linie Emirates, coraz popularniejsze wśród Polaków podróżujących do Azji i na Bliski Wschód, podniosły ceny.

– Na razie latamy tanio, bo pozwalają na to niskie ceny paliwa – przyznaje Sebastian Mikosz, prezes zarządu Polskich Linii Lotniczych LOT. Jego zdaniem, przetrwanie zbliżającego się sezonu zimowego będzie wyzwaniem. Nie dość, że ropa może podrożeć, to na dodatek chętnych do podróży w drugiej połowie roku jest zwykle mniej.

Przewoźnicy zrzeszeni w stowarzyszeniu IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych) odnotowali w I półroczu w Polsce 25-procentowy spadek sprzedaży biletów. Z danych IATA wynika, że jest wiele krajów, w których sytuacja jest gorsza niż nad Wisłą.

Spadek zainteresowania podróżami lotniczymi dotknął także tanich przewoźników. – Kryzys z pewnością przetrwają dobrzy przewoźnicy, a niekoniecznie ci, którzy angażują się w wojnę cenową – mówi Marek Sławatyniec. A jeśli tanie linie nie są w stanie zapełnić samolotów na którymś z lotnisk, po prostu zamykają połączenia.

Ryanair nie lata już w ogóle z warszawskiego Okęcia, Norwegian skupia się przede wszystkim na trasach skandynawskich i np. skasował loty do hiszpańskiej Girony, zapowiadając zamknięcie połączeń do Splitu, Werony i Dubrownika. Easy Jet lata już tylko do Krakowa i z niego.

Ofiarą walki cenowej padł polski Centralwings, a SkyEurope po wycofaniu się z naszego kraju wystąpił do sądu o ochronę przed wierzycielami.


[http://www.zw.com.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Spośród polskich lotnisk, jedynie Jasionka na plusie

DENVER - AUGUST 19:  A fuselage containing an ...Image by Getty Images via Daylife

Z jedenastu polskich lotnisk, tylko port w podrzeszowskiej Jasionce zwiększył liczbę pasażerów oraz przylotów i odlotów samolotów.

Informacje opublikował Urząd Lotnictwa Cywilnego. Jest to porównanie pierwszych sześciu miesięcy 2008 i 2009 r. Dane obejmują pasażerów linii regularnych i czarterów.

W Jasionce o prawie 5 proc. wzrosła liczba przewożonych pasażerów. W pierwszym półroczu 2009 było ich 167 330, o 7500 więcej niż podczas sześciu miesięcy ub.r. Jeszcze bardziej wzrosła tzw. "liczba operacji pax”, czyli przylotów i odlotów samolotów pasażerskich. Z 1720 do 1885.

Pozostałe lotniska w Polsce odnotowały spadki, zarówno pasażerów, jak i operacji pax. W skali ogólnopolskiej ilość przewożonych pasażerów i operacji pax spadła o 10 proc.

Skąd sukces lotniska w Jasionce?

- Ciągle inwestujemy w infrastrukturę techniczną. Poprawiamy pasażerom komfort podróżowania. Sporo korzyści jest też z usamodzielnienia się i powołania spółki lotniskowej. To pozwala efektywniej działać – mówi Łukasz Sikora, szef zespołu marketingu Portu Lotniczego "Rzeszów-Jasionka”.





[http://www.nowiny24.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Świńska grypa przyleci do Polski samolotem

SHANGHAI, CHINA - NOVEMBER 12:  Taxi drivers w...Image by Getty Images via Daylife

Według najnowszych danych MSWiA, w ciągu trzech miesięcy na grypę zachorowało 100 Polaków

Jesienią w Polsce można spodziewać się desantu powietrznego wirusa A/H1N1. Linie lotnicze na Zachodzie już próbują znaleźć sposób na zapanowanie nad roznoszeniem wirusa świńskiej grypy. Przedstawiciele LOT-u, największego polskiego przewoźnika, nie widzą jednak powodu do paniki.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z Głównym Inspektoratem Sanitarnym, ale żadnej wzmianki o konieczności zaostrzenia procedur dotąd nie otrzymaliśmy - mówi Andrzej Kozłowski, rzecznik PLL LOT. I dodaje: - Poprzestajemy więc na wzmożonych obserwacjach pasażerów, kierując się także zaleceniami międzynarodowej organizacji lotnictwa cywilnego IATA, która jasno stwierdziła, że pandemia nie stwarza zagrożenia dla ruchu lotniczego.

Problem w tym, że z badań krajów, które kilka lat temu doświadczyły epidemii ptasiej grypy, wynika, iż komunikacja lotnicza szczególnie sprzyja roznoszeniu wirusa. Skutecznym narzędziem neutralizowania wirusów są pokładowe systemy klimatyzacji. Standardowo montowane od lat 90. filtry HEPA wyłapują i neutralizują do 99 proc. wirusów przenoszonych w powietrzu, w tym także wirusy grypy.

By system był skuteczny, potrzebne są jednak częste wymiany filtrów w klimatyzatorach. W czasie epidemii ptasiej grypy w Azji linie Cathay Pacific z Hongkongu wymieniały filtry raz w tygodniu. - Średni czas użytkowania filtrów w naszych samolotach to jeden rok - mówi Andrzej Kozłowski z LOT-u, przyznając, że służby sanitarne nie sygnalizowały firmie konieczności zaostrzenia procedur.

Spokojne podejście LOT-u do pandemii wynika ze stanowiska polskich służb sanitarnych. Konsekwentnie przestrzegają one przed rozdmuchiwaniem zagrożenia wirusem A/H1N1, który zaatakował w Polsce znikomą liczbę osób. Według najnowszych danych resortu spraw wewnętrznych od kwietnia na świńską grypę zachorowało w Polsce zaledwie 100 osób.

To znikoma liczba w porównaniu z 50 tysiącami przypadków sezonowej grypy tygodniowo, które co roku są notowane w Polsce na jesieni. Minimalny wpływ pandemii na sytuację w Polsce to główny powód, dla którego nasze władze wykluczają możliwość przedłużenia wakacji szkolnych. Przesunięcie początku roku szkolnego o miesiąc rozważają poważnie eksperci Unii Europejskiej. - Unia nie ma uprawnień, by wymusić na nas takie decyzje - mówi Jerzy Barski z gabinetu politycznego minister edukacji narodowej. I tłumaczy: - Zresztą biorąc pod uwagę niewielki zasięg wirusa w Polsce, opóźnienie początku roku szkolnego w ogóle nie jest ani nie będzie rozważane.

Za granicami Polski strach przed chorobą nie słabnie. Zwłaszcza, gdy chodzi o podróże na Wyspy Brytyjskie, gdzie chorych jest już 10 tys. osób.

Linie lotnicze próbują włączyć się w walkę z wirusem. Brytyjski przewoźnik Virgin Atlantic sondował możliwość wprowadzenia zakazu wpuszczania na pokład pasażerów, u których podejrzewana jest świńska grypa. Pomysł, napotkał opór Komisji Europejskiej.


Odkryto wirusa A/H1N1 odpornego na leki

Obydwa sprawdzone już w praktyce preparaty antywirusowe oraz testowana szczepionka mogą nie poradzić sobie z nową falą pandemii, jeśli rozniesie się po świecie nowy szczep lekoopornego wirusa A/H1N1. Amerykańskie służby medyczne poinformowały wczoraj, że odkryły nową mutację wirusa świńskiej grypy w okolicy granicy USA i Meksyku. Nie skutkuje na niego zupełnie lek tamiflu, uważany za skuteczny na ten zarazek.

- Mamy pod obserwacją kilka przypadków w okolicach El Paso oraz blisko McAllen w Teksasie - powiedziała agencji AFP Maria Teresa Cerqueira, szefowa placówki Pan American Health Organization w La Jolla w Kalifornii.

Wcześniej Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przewidziała taki rozwój wypadków. Przestrzegano przed pochopnym i dowolnym stosowaniem na szeroką skalę leku tamiflu na świecie, obawiając się, że może to spowodować uodpornienie się wirusa świńskiej grypy na oseltamivir, główny aktywny składnik tamiflu. Zanamivir zawierają pastylki relenzy, też skuteczne na wirusa A/H1N1.

Poza Stanami Zjednoczonymi na lekooporne wirusy świńskiej grypy natrafiono też w Kanadzie, Hongkongu, Japonii oraz w Danii.

- W Stanach Zjednoczonych lek tamiflu jest sprzedawany wyłącznie na receptę, ale w Meksyku i Kanadzie może go kupić każdy, a tabletki łyka się już po pierwszym kichnięciu - narzeka Maria Teresa Cerqueira.

Amerykańskie Centrum Zapobiegania Chorób (CDC) w Atlancie szacuje, że na świńską grypę może zachorować 40 proc. mieszkańców USA, jeśli szybko nie powstanie szczepionka na chorobę. Gdyby nowa odmiana wirusa się rozprzestrzeniła, surowica - której testy mają rozpocząć się w połowie miesiąca w USA - byłaby tak samo nieskuteczna jak szczepionki na zwykłą grypę sezonową.

Podczas typowego jesiennego sezonu grypowego z powodu komplikacji związanych z infekcją grypową umiera nawet do 35 tys. osób w USA. Na razie na świńską grypę zmarło tam niespełna 400 osób.

Obecnie nad szczepionką pracuje kilkanaście firm farmaceutycznych na świecie. Najbliżej celu wydaje się być brytyjskie GlaxoSmithKline, które chce zacząć produkować surowicę na A/H1N1 jeszcze przed końcem sierpnia.


[http://opole.naszemiasto.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Choć latamy mniej, to na Strachowicach nie ma paniki

EI-DAD B737Image by jmiguel.rodriguez via Flickr

O 11 proc. zmniejszyła się liczba pasażerów odprawionych na wrocławskim lotnisku w porównaniu do zeszłego roku. Z innych portów wrocławianie też mniej latali. Lepiej ma być w drugiej połowie roku.


Urząd Lotnictwa Cywilnego przedstawił najnowsze dane ruchu pasażerskiego za pierwsze półrocze 2009 roku. Wynika z niego, że wszystkie polskie porty w pierwszym półroczu tego roku zanotowały przeszło 12-procentowy spadek. Odprawiły ponad 8,6 mln pasażerów, o przeszło 1,2 mln mniej niż przed rokiem. Najwięcej pasażerów straciła Warszawa i Kraków. Następnie uplasował się Wrocław i zaraz za nim Gdańsk. Strachowice według danych ULC odprawiły o 75 tys. mniej pasażerów - zamiast 680 tys. do końca czerwca, tylko 605 tys.

- Winny jest kryzys - mówi Bartłomiej Sosna z firmy konsultingowej PMR badającej m.in. ruch pasażerski w Polsce. - Kryzys na rynkach finansowych odbił się na wielu innych dziedzinach. Tak duży spadek był do przewidzenia. To nic zaskakującego w obecnych czasach.

Niedawno na łamach "Gazety" Jarosław Sztucki, wiceprezes wrocławskiego portu, zapewniał, że na koniec roku spadek w liczby odprawionych na Strachowicach pasażerów będzie nie większy niż 7 proc., a z 1,5 mln klientów, którzy zostali obsłużeni w 2008 roku, ubędzie jedynie 100 tys.

Po ogłoszeniu oficjalnych danych ULC słów nie zmienia: - Bardzo dobry był maj i czerwiec. W maju mieliśmy o pięć procent więcej klientów na liniach krajowych, miesiąc później też było więcej pasażerów. Naprawdę powoli wychodzimy z kryzysu.

Dane urzędu wiceprezesa Sztuckiego nie zaskakują. - Początek roku był fatalny. LOT zlikwidował swojego taniego przewoźnika - spółkę Centralwings, której samoloty kursowały z Wrocławia do Dublina, Rzymu i Londynu. Lufthansa zawiesiła jeden lot do Monachium, ofertę ograniczył Ryanair, a jeszcze jesienią - Wizzair. I pierwszy kwartał zakończyliśmy z dużym spadkiem. Wyniki z maja i czerwca dają jednak sygnał, że druga połowa roku będzie dużo lepsza i cały rok zakończymy z mniejszym spadkiem, niż odnotowaliśmy do połowy roku. A w czasach kryzysu byłby to sukces - mówi Sztucki.

Zdaniem wiceprezesa wrocławskiego portu maszyny tanich przewoźników w ostatnich trzech miesiącach obłożone były "pod sufit", wielokrotnie odlatywały pełne. Mimo słabej złotówki nie ucierpiał także ruch czarterowy. Nadal popularne są loty na Wyspy Brytyjskie. Na wakacje bardzo dużym zainteresowaniem cieszą się loty do Barcelony i Alicante.

- Co ważne, Lufthansa zaczęła sprzedaż biletów na zawieszone na wiosnę połączenie z Monachium. To dobry prognostyk, że być może do nas wróci - mówi Sztucki.

O poprawie sytuacji w portach mówią także władze Urzędu Lotnictwa Cywilnego. - Z zebranych przez nas danych wynika, iż sytuacja po słabym początku roku stabilizuje się i są notowane wreszcie pierwsze symptomy poprawy - mówi Katarzyna Krasnodębska z ULC.

Warszawa w pierwszym półroczu odprawiła o ponad 16 proc. mniej pasażerów. Kraków 14 proc., Wrocław 11, Gdańsk o 10. Małe spadki zaliczył jedynie Poznań, gdzie z Ławicy odprawiono zaledwie o 4,5 proc. mniej pasażerów.

[http://miasta.gazeta.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Unia daje kasę na lotniska

London Stansted AirportImage via Wikipedia

Irlandzkie linie Ryanair zapowiadają zmniejszenie liczby swoich lotów, między innymi, do Bydgoszczy.


Polska otrzyma z Unii Europejskiej 0,5 miliarda euro na rozwój sieci transportu lotniczego. Wśród 10 portów lotniczych, które mają możliwość skorzystania z pomocy, jest także bydgoski.


Jak już informowaliśmy, jest to pierwszy program Unii Europejskiej, który przewiduje dofinansowanie lotnisk nawet w 100 procentach. Pomoc zostanie przyznana tym portom, w których obsługuje się mniej niż pięć milionów pasażerów. Dotyczy to już istniejących i dopiero planowanych małych regionalnych lotnisk w Lublinie-Świdniku, Modlinie, województwie podlaskim, Olsztynie-Szymanach, Zegrzu Pomorskim, Łodzi, Rzeszowie-Jesionce i Bydgoszczy, a także dwóch dużych regionalnych lotnisk - Poznań - Ławica oraz Kraków-Balice.

Na co wsparcie?

Program przewiduje udzielenie wsparcia przede wszystkim na przebudowę lub remont infrastruktury technicznej i operacyjnej oraz terminali pasażerskich, a także zakup urządzeń. Pomoc nie będzie udzialana natomiast na działalność komercyjną, na przykład, na budowę i remont obiektów magazynowych, biur, hoteli, sklepów, restauracji i parkingów.


Unia sfinansuje 76 procent planowanych inwestycji, jednak w przypadku niektórych istnieje możliwość zwiększenia pomocy do 100 procent. Komisja Europejska po raz pierwszy zaakceptowała taki program dla lotnisk.

To niewątpliwie dobra wiadomość dla bydgoskiego Portu Lotniczego. Niestety, jest i zła.

Ryanair nie poleci?

Tanie linie lotnicze Ryanair, w ramach szukania oszczędności, zapowiedziały od października 2009 do marca 2010 zmniejszenie liczby swoich lotów z lotniska w Stansted w Anglii. To jedna z najważniejszych baz przewoźnika. Samoloty kursują stąd, między innymi, do Łodzi, Krakowa, Wrocławia i Bydgoszczy. Redukcja lotów do Londynu, w połączeniu z zamiarem sprzedaży swoich udziałów przez austriacką firmę AI Airports International Limited, nie wróży bydgoskiemu lotnisku nic dobrego. Wiele wskazuje na to, że w akcję reanimacyjną będzie musiał ponownie włączyć się samorząd. Coraz częściej mówi się o odkupieniu akcji przez miasto i urząd marszałkowski lub pomocy w szukaniu zastępczego inwestora. - Ograniczenie lotów Ryanaira do Londynu to dla nas nowa wiadomość - mówi wiceprezydent Bydgoszczy, Bolesław Grygorewicz. - Ale nie wiadomo jeszcze, czy redukcje będą dotyczyć też połączeń z Bydgoszczy. Ta firma praktycznie bierze pod uwagę tylko rentowność połączeń. Zazwyczaj proponuje inne kierunki rezygnując z jednego lotniska. Jednak ich decyzje podejmowane są zupełnie niezależnie.

Szokujące pomysły

Jak pisze „Polityka”, nie ma praktycznie tygodnia, aby irlandzka linia nie ogłosiła jakiegoś szokującego pomysły biznesowego. Wszystko pod hasłem cięcia kosztów i obniżania cen biletów. Były zatem i takie pomysły, jak płatna toaleta w samolocie czy tanie latanie na stojąco. Większość nie ma szans na wprowadzenie w życie, bo protestują pasażerowie, a także władze lotnicze. Nie będzie zatem samodzielnego ładowania przez pasażerów walizek do luków bagażowych ani ważenia każdej osoby wchodzącej na pokład.(„Polityka”)





[http://www.express.bydgoski.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Ryanair likwiduje tanie loty.Ale nie u naszych sasiadów

IMG_5659.JPG - Ryanair @ StanstedImage by otzberg via Flickr

- Będziemy wykonywać mniej lotów z lotniska w Stansted - ogłosiły linie lotnicze Ryanair. Ze Stansted startują też samoloty do Bydgoszczy. - Mamy świetne obłożenie, do 80 procent. Nie obawiamy się likwidacji lotów - mówi Sylwia Gładkowska, dyrektor Biura Zarządu Portu Lotniczego w Bydgoszczy.


Stansted to leżący około 60 km od Londynu port lotniczy. Jest jedną z najważniejszych baz Ryanaira. Na tym lotnisku startują i lądują samoloty z Polski, także z Bydgoszczy. Irlandzki przewoźnik ogłosił, że od października zmniejszy swe loty ze Stansted o 30 procent, a liczbę samolotów z 40 do 24. 16 samolotów ma być skierowanych na inne lotniska w Europie. Ryanair nie ogłosił jeszcze, w jaki sposób te zmiany wpłyną na połączenia na konkretnych trasach. Nieoficjalnie mówi się o likwidacji 10 tras i zmniejszeniu częstotliwości połączeń na 30 innych. - W przypadku tych linii to normalna praktyka, że tną ilość kursów, zwłaszcza zimą, działo się już tak w poprzednich latach - tłumaczy Stewart Wingate, dyrektor zarządzający lotniska w Stansted. Do Bydgoszczy boeingi Ryanaira latają z podlondyńskiego portu codziennie. - Jesteśmy spokojni. Ryanair często na okres zimy zawiesza część lotów, dotyczy to jednak tych połączeń, które nawet w sezonie nie mają kompletu pasażerów. W Bydgoszczy mamy świetne obłożenie, szczególnie do Londynu, od 70 do 80 procent, nie obawiamy się zawieszenia czy likwidacji lotów - mówi Sylwia Gładkowska, dyrektor Biura Zarządu Portu Lotniczego w Bydgoszczy. To dobra wiadomość, bo lotnisko zostanie dofinansowane przez Komisję Europejską. 10 polskich lotnisk regionalnych, w tym bydgoskie, ma dostać w sumie 500 mln euro. Za unijne pieniądze będą mogły być rozbudowane m.in. terminale pasażerskie, a to jest w planach bydgoskiego portu. Wkład UE wynosi aż 76 procent, ale niektóre inwestycje mogą zostać sfinansowane w całości. - To dla nas świetna wiadomość - przyznaje Gładkowska. - Tyle że wiemy o tym z mediów. Nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej informacji na ten temat, a co gorsza, nikt w urzędzie lotniczym nie potrafi nam na razie powiedzieć, kiedy możemy otrzymać te pieniądze. Prawdopodobnie dopiero w przyszłym tygodniu będziemy znali szczegóły - mówi dyrektor Gładkowska.


[http://miasta.gazeta.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Ryanair śmieje się z kryzysu

A Ryanair 737-800Image via Wikipedia

Irlandzkie tanie linie lotnicze dobrze się mają w tej trudnej sytuacji gospodarczej. Jak zapewnia prezes Ryanaira Michael O'Leary nawet podczas recesji linie się rozwijają.
Choć charyzmatyczny szef przewoźnika przyznaje, że jego firma też odczuwa skutki kryzysu, to jednak znacznie słabiej niż konkurencja. Jest to zasługa niższych kosztów. "Dzięki temu wyjdziemy z recesji jako zwycięzcy" - wyraża nadzieję O"Leary.
W pierwszym kwartale tego roku Ryanair przewiózł o 11 proc. więcej pasażerów niż rok wcześniej. Jednak wpływy z biletów były o 3 procent niższe. Ile zarabia tania linia? Wyniki istotnie dają prawo O'Leary'emu do napawania się dumą. Od kwietnia do czerwca Ryanaira zarobił 136,5 miliona euro, jest to ponad pięciokrotnie więcej niż przed rokiem.

[http://www.ttg.com.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

British Airways tnie koszty jak tanie linie

London Heathrow Airport

Od najbliższego poniedziałku linie British Airways nie będą podawać pasażerom posiłków po godzinie 10.00 rano na trasach, na których lot trwa krócej niż 2,5 godziny - donoszą media brytyjskie.

Inne rozwiązania podyktowane względami oszczędnościowymi przewidują, iż pasażerowie nie będą częstowani darmową butelkowaną wodą, lecz wodą podawaną w małych pojemniczkach pokrytych folią, gorące ręczniki orzeźwiające będą dostępne tylko dla pasażerów pierwszej klasy, znikną darmowe precelki.

Pełna gama usług nadal będzie dostępna na długich trasach, ale z menu pierwszej klasy usunięto minikanapki podawane jako przystawki, krakersy i czekoladki.


BA wskazują, iż zmiany zostały poprzedzone przez badania rynkowe. Wynika z nich m. in., iż jedna trzecia posiłków serwowanych pasażerom klasy biznes na dalekich trasach jest nietknięta, a pasażerowie na ogół nie wypijają całej butelki wody.

Linie BA dotkliwie ucierpiały na skutek dekoniunktury w drogim segmencie lotów (pierwszej klasie i biznes) na dalekich trasach. Za ostatni rok obrachunkowy strata przewoźnika wyniosła 401 mln funtów.

Posunięcia te mają przynieść BA 22 mln funtów oszczędności rocznie i zmniejszyć ilość resztek żywności. Za poprzedni kwartał strata brytyjskiego przewoźnika oceniana jest wstępnie na 100 mln funtów.



[http://anglia.interia.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Pasażerowie chcą latać na stojąco

Konkurencja i władze lotnicze zareagowały szokiem na propozycję linii Ryanaira by pasażerowie na krótkich trasach korzystali w samolotach z miejsc stojących. W ankiecie Ryanaira większość pasażerów zgodziła się stać w czasie lotu, pod warunkiem, że bilet będzie darmowy.

Na pomysł wprowadzenia miejsc stojących wpadły też chińskie tanie linie Spring. Podobnie jak Ryanair chcą wprowadzić sektor tylko z miejscami stojącymi, gdzie znajdowałyby się jedynie miejsca do przypięcia pasami.

Ryanair przeprowadził w tej sprawie ankietę wśród swoich klientów. Okazało się, że spośród 120 tys. przepytanych osób, 66 proc. jest gotowe do latania na stojąco. Pod warunkiem jednak, że nie będą musieli płacić za bilet. Ale 42 proc. ankietowanych zgodziło się płacić za miejsca stojące. 60 proc. ankietowanych uważa, że przed rezerwacją biletu, klient powinien mieć wybór, czy chce lecieć w strefie „siedzącej” czy „stojącej”.


[http://www.air-europa.pl]
Reblog this post [with Zemanta]

Kolejne trasy w siatce połączeń Wizz Air

Bulgarian-registered Wizz Air Airbus A320-200 ...

Wizz Air, największa nisko-kosztowa i nisko-taryfowa linia lotnicza w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej ogłosił dziś uruchomienie trzech nowych tras z Bukaresztu w związku z zakończeniem sprzedaży biletów przez włoską linię lotniczą Myair.

21 września Wizz Air uruchomi loty do Katanii, 23 września do Neapolu, a 28 października do Bolonii/Forli. Na wszystkich nowych trasach linia zaoferuje dwa loty tygodniowo.

Siatka połączeń Wizz Air z Rumuni jest już złożona z 13 połączeń do Włoch. Pasażerowie, którzy planowali lecieć z Myair do Mediolanu/Bergamo mogą skorzystać z naszych lotów na tej samej trasie. Ci, którzy planują wakacje w Wenecji mogą polecieć z Wizz Air na lotnisko Wenecja Treviso. Z kolei pasażerów wybierających się do Rimini zapraszamy do lotu z nami na lotnisko Bolonia/Forli, które jest oddalone od tego wakacyjnego kurortu jedynie o 50 km.

Ceny biletów na nowe połączenia Wizz Air zaczynają się już od EUR 17,49. Bilety można rezerwować na stronie wizzair.com oraz za pomocą call-center (0 703 50 30 10).Wizz Air już po raz kolejny pomaga pasażerom, których loty zostały odwołane. Przewoźnik niejednokrotnie oferował swoją pomoc pasażerom linii Centralwings, SkyEurope oraz Maersk Air, gdy linie te zamykały swoje połączenia.

[rynekturystyczny]
Reblog this post [with Zemanta]

About this blog

Labels